Dlaczego straciłem wiarę w gry AAA?

Gry AAA (wysokobudżetowe tytuły od uznanych studiów) były przyczyną wielu najlepszych momentów w moim życiu. Jednak kierunek, w jakim podąża branża gier, sprawił, że doszedłem do wniosku, że gry AAA już nie są dla mnie.

W ostatnich latach gry AAA zaczęły tracić swój blask i atrakcyjność dla wielu graczy, w tym dla mnie. Pomimo wysokich oczekiwań i ogromnego szumu wokół tych gier, rzeczywistość bywa zupełnie inna. Od ciągłych opóźnień i błędnych premier, po przesadne skupianie się na zyskach kosztem jakości gry – te czynniki sprawiły, że moja wiara w gry AAA podupadła. W tym artykule podzielę się moimi osobistymi doświadczeniami i wyjaśnię powody, które skłoniły mnie do ponownego przemyślenia mojego wsparcia dla tych gier, podkreślając wyzwania i rozczarowania, z którymi spotkałem się w ostatnich latach. Sprawdź Oto kilka moich ulubionych gier niezależnych i jak je znalazłem..

1. Wydaj teraz, a błędy napraw później

Wielu wydawców coraz częściej wydaje gry AAA ze znanymi problemami technicznymi. Celem jest wyeliminowanie tych problemów poprzez poprawki błędów po premierze, co prowadzi do kultury łatania.

Choć żadna gra nie jest pozbawiona błędów, niektóre z nich mogą powodować znaczną frustrację i psuć rozgrywkę. Przykładami są spadki klatek na sekundę, brak ładowania misji i częste awarie. W grach wieloosobowych mogą występować problemy z serwerami, takie jak matchmaking, łączność i opóźnienia.

Mentalność „wydaj teraz, napraw później” może pomóc wydawcom w realizacji kwartalnych prognoz sprzedaży. Jednak frustracja związana z niedokończoną, pełną błędów grą w momencie premiery sprawia, że branża gier AAA wypada źle w oczach wielu graczy, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę tych gier.

2. Skup się na zyskach, a nie na wrażeniach z gry.

Gra może mieć pewne błędy po premierze, ale czy wiesz, co zawsze działa idealnie? Mikropłatności i sklep w grze.

Jeśli wydawcy nie wykorzystują cię mikropłatnościami, sprzedają ci wiele wersji tej samej gry. Masz Edycję Standardową, Edycję Cyfrową Deluxe i Edycję Ultimate. Każda kolejna edycja jest droższa i dodaje elementy rozgrywki, które miały być dostępne po zakupieniu gry za 70 dolarów.

Jakby tego było mało, EA rozważa dodanie reklam do gier w pełnej cenie. Co więcej, TakeTwo rozważa podniesienie ceny do 70 dolarów, ponieważ GTA 6 ma więcej zawartości niż przeciętna gra i jest droższe w produkcji. To wszystko sprawia, że mam wrażenie, że firmy produkujące gry traktują mnie jak coś więcej niż portfel.

3. Podążanie za trendem bezpośredniej obsługi

Dochód może być generowany z Gry z obsługą na żywo Po ogromnym sukcesie takich tytułów jak Fortnite, Genshin Impact i Destiny 2, wiele studiów produkujących gry AAA pragnie dołączyć do grona tego grona. Jestem wielkim fanem gier dla jednego gracza i jestem rozczarowany, że tak wiele studiów znanych z dostarczania świetnych gier dla jednego gracza podąża za tym trendem.

Poza tym, że są przepełnione mechaniką gier typu „płać, aby wygrać” lub gacha, gry z obsługą na żywo wymagają znacznej inwestycji czasu. Po prostu zamieniają rozgrywkę w obowiązek lub drugą pracę. Więc jeśli branża gier AAA chce nam zaoferować więcej gier z obsługą na żywo, nie będę na nie czekać z niecierpliwością.

4. Poleganie na połączeniu internetowym

Zdaję sobie sprawę, że niektóre gry, takie jak Gry MMO Gry Battle Royale i niektóre gry wieloosobowe wymagają stałego połączenia z internetem. Na przykład funkcje takie jak stałe światy, matchmaking i elementy społecznościowe wymagają tego połączenia do prawidłowego działania.

Czy jednak gry z trybem dla jednego gracza, takie jak Suicide Squad: Kill the Justice League czy Diablo 4, tego wymagają? Poza tym, dlaczego muszę łączyć się z internetem przynajmniej raz, aby pobrać zawartość do gry offline, gdy kupuję wersję na płycie gry takiej jak CoD i Hogwarts Legacy?

Ta zależność od internetu jest niepokojąca, ponieważ jeśli serwery zostaną wyłączone, stracę dostęp do gry. Co więcej, gra może być niegrywalna, jeśli znajdę się w miejscu ze słabym lub zerowym dostępem do internetu. Nie wspominając o problemach z prywatnością i bezpieczeństwem w sieci, jakie to stwarza.

Dlatego też, gdy widzę grę dla jednego gracza, która wymaga połączenia z Internetem, unikam jej.

5. Brak ryzyka i innowacji

W miarę jak gry AAA stają się coraz bardziej złożone, co skutkuje dłuższym czasem produkcji i większymi budżetami, wydawcy grają bezpiecznie. Problem polega na tym, że wydawcy stają się bardziej niechętni ryzyku, przez co gracze tracą zbyt wiele elementów rozgrywki, a serie są eksploatowane do granic możliwości.

Mam dość oczyszczania dziesiątek obozów wroga w grach dla jednego gracza i oglądania systemów walki wymiennych z podobnymi grami sprzed pięciu lat. Mam też dość sequeli, remake'ów, przeróbek i rebootów.

Doszedłem do punktu, w którym jeśli nie kupię teraz kolejnej gry AAA i będę grał tylko w starsze tytuły, niewiele stracę. Wygląda na to, że poprawia się tylko grafika, a rozgrywka pozostaje w dużej mierze taka sama.

6. Masowe zwolnienia i zamykanie studiów

W chwili pisania tego tekstu branża gier zwolniła ponad 10000 2024 pracowników w XNUMX roku, zgodnie z raportem ObsydianA jakby zwolnień było mało, Microsoft zaszokował nas jeszcze bardziej, zamykając Tango Gameworks, Arkane Austin i Alpha Dog Games.

Zwolnienia i zamknięcia firm wskazują, że branża gier AAA ma kłopoty. Trudno mi cieszyć się z jej sukcesu, skoro duże studia poświęcają talent i kreatywność, by ciąć koszty.

Branża gier AAA może coś zmienić i rozpalić na nowo moją pasję do tych gier. Ale w międzyczasie mam mnóstwo zaległych gier, których muszę się pozbyć i nie zamierzam kupować nowych gier AAA w najbliższym czasie. Możesz je sprawdzić już teraz. Powody przejścia z gier na PC na gry konsolowe.

Idź do góry przycisk