Myślałem, że potrzebuję nowego laptopa, dopóki nie wypróbowałem ChromeOS.

Mój MacBook Air z 2017 roku przeleżał w szafie przez większość z tych trzech lat, aż w końcu go wyjąłem. Nie dlatego, że miałem na to plan – po prostu robiłem porządki i czułem się winny, że wydałem pieniądze na nowy sprzęt, podczas gdy całkiem sprawny laptop zbierał kurz jakieś trzy metry dalej.

Myślałem, że potrzebuję nowego laptopa, dopóki nie wypróbowałem ChromeOS.

Chromebooki mają pewne wady.Nie chciałem wymieniać mojego głównego MacBooka na taki. Ale ChromeOS Flex – wersja Google’a zaprojektowana do pracy na Który Prawie jak maszyna – okazało się, że to zupełnie inna rozmowa. Po trzydziestu minutach i pendrive'ie dałem maszynie, którą po cichu wyrzuciłem, zupełnie inny system operacyjny i wyszło mu to na dobre. Teraz to mój główny laptop do podróży i wizyt w kawiarniach.

Mój MacBook Air stał w szafie przez trzy lata

Dziewięć lat temu potrzebowałem laptopa, a Apple Store dostarczył go tego samego dnia.

MacBook Air z 2017 roku zablokowany na biurku.

W 2017 roku potrzebowałem nowego laptopa, a aplikacja Apple Store oferowała dostawę tego samego dnia, więc z niej skorzystałem. Dotarł tego samego popołudnia – coś, co nadal wydaje mi się nieco nierealne i o czym nie raz rozmyślałem przez lata.

Pisanie, przeglądanie stron i zwykłe rzeczy. Kiedy w 2021 roku przeszedłem na MacBooka Pro z 2019 roku, Air został przesunięty na koniec obrotu i ostatecznie przestał działać.

Problemem był sam macOS – utknąłem na Big Sur 11.6 i nie mogłem ruszyć dalej, ponieważ pobranie kolejnej wersji było zbyt duże dla mojego dysku 128 GB. I to nawet po tym, jak uporządkowałem wszystko, co mogłem znaleźć. Nie było już gdzie się ruszyć. W pewnym momencie laptop, który nie nadąża za systemem operacyjnym, przestaje być warty zachodu i ląduje w szafie.

Instalacja ChromeOS Flex zajmuje około 30 minut.

Przygotowanie dysku USB jest najważniejszą częścią.

Przygotowanie dysku USB to większość pracy. Instalujesz Chromebook Recovery Utility – rozszerzenie do Chrome – i kierujesz je na dysk USB o pojemności 8 GB lub większej, a on zajmuje się tworzeniem obrazu. Nie ma tu nic ręcznego ani skomplikowanego.

Po włączeniu przytrzymaj klawisz Option i wybierz USB, a MacBook uruchomi się w systemie ChromeOS Flex. Zanim cokolwiek usuniesz, możesz uruchomić go jako środowisko uruchomieniowe bezpośrednio z dysku. Polecam to zrobić w pierwszej kolejności – 20 minut rzeczywistego użytkowania szybko pokaże, czy urządzenie będzie współpracować. Na moim MacBooku Air z 2017 roku połączenie Wi-Fi nawiązało się natychmiast, a touchpad działał całkowicie naturalnie. Nie każdy model Maca oferuje takie rozwiązanie, dlatego warto sprawdzić listę obsługiwanych urządzeń Google przed rozpoczęciem.

Pełna instalacja usuwa macOS i kończy się po około 20 minutach. Zaloguj się na swoje konto Google i gotowe. Wtedy zacząłem się zastanawiać. Wszystko, co ChromeOS faktycznie potrafi Czego większość ludzi nie zawraca sobie głowy.

Nie wydaje się, żeby to był kompromis.

MacBook Air obsługuje system ChromeOS lepiej niż macOS.

ChromeOS na MacBooku 2017

To właśnie ta część naprawdę mnie zaskoczyła. Czas rozruchu jest szybki – znacznie szybszy niż macOS, który ostatecznie działał na tym komputerze. ChromeOS nie jest tak powolny jak macOS na starszych komputerach, a dzięki temu wszystko wydaje się lżejsze.

Dzień po dniu obsługuje wszystko, z czego korzystam na drugim laptopie. Dokumenty Google, Gmail, YouTube – wszystko błyskawicznie. Spodziewałem się, że konfiguracja oparta na przeglądarce będzie powolna, ale zadomowiła się szybciej niż się spodziewałem i przestałem zauważać, czego brakuje. Żeby wyjaśnić, co to „brak” oznacza w praktyce: brak Final Cut, brak pełnego pakietu Adobe i (niestety) brak wbudowanej obsługi kamery internetowej w moim MacBooku Air. Nic nie szkodzi – ten komputer i tak nigdy nie był przeznaczony do tego typu pracy.

Mój MacBook Air z systemem ChromeOS to idealny towarzysz podróży

Wysoki poziom bezpieczeństwa, niewielka waga, idealne do lżejszych zadań.

Przejście na system ChromeOS na MacBooku Air z 2017 roku

Ostatnio rzadko podróżuję, ale jeśli już, to głównie na wakacje z rodziną. Jako właściciel małej firmy i freelancer, wciąż muszę dbać o to, żeby wszystko działało na co dzień – i może spędzać kilka godzin w pracy. ChromeOS z MacBookiem Air jest do tego idealny. Otrzymujesz świetne zabezpieczenia na stosunkowo niedrogim komputerze (w moim przypadku dziewięcioletnim), a awaria lub kradzież nie byłyby dla mnie katastrofą.

Dla tych, którzy nie potrzebują najwyższej klasy specyfikacji nowszego laptopa z systemem Windows lub MacBooka, modernizacja starszego urządzenia tchnie w nie nowe życie, oferując zauważalnie szybszy system operacyjny. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy do celów służbowych/prywatnych korzystasz z Google Workspace, tak jak w moim przypadku.

Ważny jest tu również aspekt trwałości. Google oferuje do 10 lat aktualizacji ChromeOS Flex na obsługiwanych urządzeniach, co oznacza, Dla tego urządzenia nie obowiązuje żaden termin wsparcia technicznego. Już wkrótce. Te same urządzenia, które zostały wyprzedzone przez macOS, mają przed sobą lata produktywnego życia pod innym systemem operacyjnym – a to naprawdę dobry wynik dla laptopa, który miałeś oddać do recyklingu.

Przed zakupem nowego laptopa sprawdź jego obudowę.

Jeśli masz starszego Maca lub PC, który ma zaległości w aktualizacjach oprogramowania lub zaczyna działać wolno, ChromeOS Flex jest wart poświęcenia godziny, zanim wydasz pieniądze na alternatywę. Wystarczy pendrive i przeglądarka Chrome, aby wypróbować go bez żadnych zobowiązań.

To, co zaczęło się jako projekt napędzany ciekawością, stało się urządzeniem, z którego faktycznie korzystam, i nie wydałem na to ani jednego dolara. Jest lekki, bateria wciąż trzyma całkiem niezły poziom naładowania i naturalnie przyjął rolę laptopa podróżnego – czego zupełnie się nie spodziewałem, kiedy wyjmowałem go z szafy.

Idź do góry przycisk