Cyberataki na opiekę zdrowotną: jak do nich dochodzi i co możesz zrobić

Cyberataki na placówki opieki zdrowotnej stały się w ostatnich latach częstsze. Ataki te mogą mieć poważne konsekwencje, w tym kradzież poufnych danych, zakłócenia w świadczeniu usług, a nawet utratę życia.

Placówki opieki zdrowotnej są głównym celem hakerów z kilku powodów, z których najważniejszym jest ogromna ilość szczegółowych informacji o pacjentach, które przechowują. Dla cyberprzestępców skuteczne wykradzenie danych pacjentów jest jak znalezienie garnka ze złotem. Dla placówek i pacjentów, których dotknął atak, to koszmar.

Nie zapomnisz szybko złego doświadczenia, ale możesz ograniczyć narażenie na nie, a nawet całkowicie zapobiec atakom. Sprawdź Pozytywny i negatywny wpływ sztucznej inteligencji na opiekę zdrowotną.

Krajobraz ataków cybernetycznych na opiekę zdrowotną

Cyberataki na placówki opieki zdrowotnej nie są niczym nowym. W 2017 roku ransomware „WannaCry„Ci, którzy wyrwali dywan spod nóg brytyjskiej Narodowej Służby Zdrowia. Cyberataki wywołały falę krytyki, ale NHS nie był głównym celem atakujących. Wydaje się jednak, że cyberprzestępcy zrozumieli, że placówki opieki zdrowotnej to łatwy cel. W 2021 roku donoszono, Biuro Spraw Publicznych Grupa hakerów przeprowadziła skoordynowany cyberatak na ponad 1500 szpitali, szkół i instytucji finansowych.

Hakerzy w tego typu atakach często stosują metody takie jak ransomware i phishing: phishing polega na uzyskaniu uprzywilejowanego dostępu do serwerów, a ransomware blokuje narzędzia i dostęp do ważnych plików, aby wyłudzić pieniądze.

W porównaniu z firmami technologicznymi, które również przetwarzają cenne dane klientów, placówki opieki zdrowotnej są łatwym celem, głównie dlatego, że hakerzy mają wiele punktów wejścia. Ponadto, ponieważ konsekwencje ich ataków są tak dotkliwe, hakerzy oczekują, że kierownictwo szybko zatwierdzi ich prośby. Sprawdź Dlaczego warto chronić swoją dokumentację medyczną.

Jak przebiega większość cyberataków na placówki opieki zdrowotnej

Głównym punktem wejścia hakerów są wiadomości e-mail typu phishing wysyłane do pracowników służby zdrowia. Chociaż hakerzy wolą atakować pracowników z uprawnieniami administratora, każdy pracownik może być narażony na atak. Głównym celem jest włamanie się do urządzenia użytkownika poprzez nakłonienie go do pobrania złośliwego oprogramowania powiązanego z wiadomością e-mail. Phishing może również skłonić użytkownika do kliknięcia złośliwego linku i wprowadzenia danych logowania na fałszywym panelu.

Teraz, gdy złośliwe oprogramowanie znajduje się na zainfekowanym urządzeniu pracownika, kolejnym celem jest zainfekowanie sieci organizacji. Zazwyczaj dzieje się tak, gdy zainfekowane urządzenie łączy się z niezabezpieczonymi lub niechronionymi urządzeniami w sieci. Połączenia mogą odbywać się za pośrednictwem sieci WLAN, Bluetooth, FTP, a nawet poprzez podłączenie dysku USB.

Gdy złośliwe oprogramowanie znajdzie się w sieci docelowej organizacji, uruchamia swój ładunek i nawiązuje kontakt z atakującym. Dzięki temu tylnemu wejściu hakerzy mogą poruszać się bocznie i zaznaczać swoją obecność – atakując kolejne serwery i tworząc dodatkowe tylne wejścia w sieci, które umożliwią im przeprowadzenie przyszłych ataków.

Dlaczego hakerzy obierają sobie za cel placówki służby zdrowia?

Celem tych ataków są przede wszystkim pieniądze i tożsamość. Hakerzy nie są zainteresowani tym, czyj ząb został usunięty, ani tym, jak wyglądają zdjęcia rentgenowskie czyjejś nogi. Celem jest uzyskanie danych osobowych pacjentów i akt stanu cywilnego. Obejmuje to pełne imiona i nazwiska, adresy, dane kart, numery ubezpieczenia społecznego, dane biometryczne, akty urodzenia, akty zgonu i inne.

Korzystając z tych informacji, można ukraść czyjąś tożsamość i wykorzystać ją do zaciągnięcia pożyczki, otwarcia konta bankowego, a nawet podszywania się pod kogoś podczas komunikacji z dostawcami usług. Cyberprzestępcy mogą również wykorzystywać dokumenty stanu cywilnego, takie jak akty zgonu, do przeprowadzania oszustw w interesie publicznym. Hakerzy, którzy nie są zainteresowani wykorzystywaniem skradzionych danych, mają na nie popyt na czarnym rynku (a właściwie w dark webie).

Jednak monetyzacja skradzionych danych pacjentów nie zawsze jest łatwa. Dlatego hakerzy często wolą zmusić kierownictwo szpitala do zapłacenia okupu. Często mają przewagę w postaci możliwości wymuszenia okupu poprzez szyfrowanie plików i blokowanie dostępu personelu do urządzeń, z których korzysta, aby uzyskać dostęp do informacji o pacjentach i zapewnić opiekę.

W takich czasach kadra zarządzająca placówkami ochrony zdrowia jest ograniczana i poddawana presji. Musi wybierać między zapłaceniem okupu a ewentualną karą pieniężną od rządu (według Do Skarbu Państwa USA) lub w obliczu pozwów sądowych od pacjentów, których dane wyciekły. Nierzadko zdarza się, że kierownictwo ulega i wybiera opcję, która chroni wizerunek marki i jest tańsza. Często brak funduszy oznacza, że organizacje opieki zdrowotnej nie wdrażają odpowiednich środków bezpieczeństwa...

Jak chronić dane dotyczące opieki zdrowotnej przed hakerami?

Szpitale są na pierwszej linii cyberataków na opiekę zdrowotną, ale cel prawdopodobnie rozszerzy się o firmy technologiczne produkujące produkty gromadzące dane medyczne, takie jak smartwatche. Oto kilka rzeczy, które Ty, administrator opieki zdrowotnej, pracownik służby zdrowia lub ktokolwiek korzystający z usług opieki zdrowotnej, może zrobić, aby zmniejszyć ryzyko.

Uaktualnij stary sprzęt i załataj przestarzałe oprogramowanie

Wiele placówek służby zdrowia nadal korzysta z komputerów, na których działają starsze wersje systemów operacyjnych Windows, takich jak Windows 7 i Windows XP. Wsparcie dla starszych systemów operacyjnych zostało zakończone. Oznacza to, że hakerzy mogą z łatwością wykorzystać istniejące luki. Jednak nawet nowsze modele komputerów z najnowszą wersją systemu Windows mogą być podatne na ataki. Są jednak lepsze, ponieważ korzystają ze wsparcia programistów. Możesz spodziewać się aktualizacji zabezpieczeń, które naprawiają luki, często zanim hakerzy zdążą je wykorzystać.

Co więcej, wiele placówek opieki zdrowotnej korzysta z usług firm zewnętrznych, które dostarczają specjalistyczny sprzęt i oprogramowanie. Korzystanie z usług wielu dostawców zwiększa liczbę punktów dostępu dla hakerów, ponieważ wszystko jest ze sobą połączone. Polegając na specjalistycznych produktach lub usługach, najlepiej wybierać firmy, które mają ugruntowaną pozycję na rynku i udoskonalają swoje produkty.

W branży, w której budżety priorytetowo traktują materiały eksploatacyjne i wynagrodzenia, alokacja środków na wymianę starego, nawet sprawnego, sprzętu może być trudna. Jednak potencjalne straty spowodowane cyberatakami sprawiają, że ten wydatek jest konieczny. Sprawdź Różne sposoby zapobiegania atakom na łańcuch dostaw.

Podpisz z niebieską lub czerwoną drużyną

Dział IT w placówkach opieki zdrowotnej jest przede wszystkim odpowiedzialny za konserwację oprogramowania klinicznego i rozwiązywanie problemów z niesprawnymi urządzeniami. Działy te często działają w ograniczonym zakresie, z niewielką liczbą pracowników posiadających umiejętności lub wiedzę niezbędną do zapobiegania cyberatakom. W takich przypadkach warto rozważyć powołanie zespołu niebieskiego, czerwonego lub fioletowego, który oceni stan cyberbezpieczeństwa w Twojej organizacji.

Analitycy cyberbezpieczeństwa są warci uwagi. Zespół może zalecić lub wdrożyć protokoły szyfrowania, które sprawią, że Twoje pliki będą bezużyteczne dla hakerów, nawet jeśli włamią się do Twojej sieci. Co więcej, mogą wdrożyć technologię dezinformacji, aby zaoszczędzić Twojemu działowi IT cenny czas na radzenie sobie z cyberatakami, zanim sparaliżują one systemy. Sprawdź Kim jest Blue Team i jak działa na rzecz poprawy cyberbezpieczeństwa?

Stosuj najlepsze praktyki cyberbezpieczeństwa, aby chronić dane.

Zalecamy stosowanie praktyk bezpieczeństwa punktów końcowych, w szczególności zasady „zero trust” w dostępie do sieci oraz regulacji dostępu do portów USB. Jednocześnie, jeśli musisz korzystać z urządzenia, takiego jak telefon, które często łączy się z siecią firmową, rozważ posiadanie dedykowanego urządzenia wyłącznie do pracy. Unikaj głębokiej integracji tego urządzenia z siecią domową, ponieważ może ono przenosić złośliwe oprogramowanie z pracy do domu.

Jeśli jednak korzystasz z aplikacji mobilnych, zalecamy udostępnianie jak najmniejszej ilości danych. Jednym ze sposobów ograniczenia ilości danych gromadzonych przez urządzenie jest korzystanie z metody, która przechowuje dane lokalnie, zamiast przesyłania ich do firmowej chmury. Jeśli korzystasz z urządzeń, które pomagają lekarzowi zdalnie monitorować Twój stan zdrowia, poproś o urządzenie z zaawansowanym szyfrowaniem typu end-to-end, aby chronić swoje dane. Sprawdź Ekonomiczne sposoby wdrażania cyberbezpieczeństwa przy ograniczonym budżecie.

Jaka jest przyszłość bezpieczeństwa opieki zdrowotnej?

Pracownicy służby zdrowia w dużym stopniu polegają na sprzęcie cyfrowym, aby zapewnić wysokiej jakości opiekę. Przerwa w dostawie prądu spowodowana cyberatakiem może szybko przerodzić się w chaos. Skutki ataków będą się nasilać w przyszłości, wraz z odejściem na emeryturę pokolenia specjalistów znających długopis, papier i sprzęt analogowy. Można jednak zmniejszyć ryzyko, wzmacniając cyberbezpieczeństwo. Teraz możesz zobaczyć Cyberbezpieczeństwo a etyczne hakowanie: jaka jest różnica?

Idź do góry przycisk